Blog > Komentarze do wpisu
Opowieści z Narnii (2005)

Kolejny film fantasy. Odnoszę wrażenie, że nastała moda na tego typu produkcje. Świat, w którym oprócz ludzi żyje wiele najróżniejszych stworzeń, wszechobecna magia, pradawne nauki i prawa rządzące całym swiatem, wojny toczone między dobrem i złem. Przyznam, że to potrafi wciągnąć, i zawsze będzie przyciągało widzów. Czyżby to wszystko zapoczątkował Władca Pierścieni? Nie wiem, trudno mi to ocenić. Jedego jestem natomiast pewien - żaden z tych filmów nie może się nawet porównywać z LotR'em. Zresztą jakby miał? Na ekranizację tego "fragmentu" historii Śródziemia potrzeba było ponad 10 godzin filmu, oczywiście wycinając wiele mniej znaczących szczegółów, naciągając niektóre fakty, aby wszystko bardziej spodobało się widzowi. Przez te 10 godzin cały czas coś się dzieje. Jak więc taki Eragon, lub Opowieści z Narnii mogłyby chociażby trochę przybliżyć się do tego arcydzieła? Nie ma szans. No to teraz koniec mojego w 100% subiektywnego porównania a teraz przejdźmy do filmu :)

narnia1

Okres II wojny światowej, Londyn jest co chwile bombardowany przez niemieckie eskadry samolotów. Ludzie wysyłają masowo swoje dzieci do rodzin z dala od najbardziej zagrożonych miast. Jedną z tych rodzin jest rodzina Pevensie. 4 dzieci - Łucja, Zuzanna, Edmund i Piotr - zostaje wysłana na czas wojny na wieś, do domu pewnego profesora (nie znamy o nim szczegółów i stopniu pokrewieństwa z rodziną). Tam przez przypadek odkrywają, że stara szafa stojąca w opuszczonym pokoju kryje w sobie przejście do zupełnie innego świata - do Narnii. Na nieszczęście Narnia była akurat rządzona przez okrutną Białą Czarownicę, która swoim urokiem sprawiła wieczną zimę. Królestwo to jednak (jak to bywa w świecie fantasy) stworzone niegdyś przez pradawne moce posiadało też swoje legendy i przepowiednie. Jedną z przepowiedni było, że dwie córki Ewy i dwóch synów Adama przybędzie i wyzwoli ją spod rządów okrutnej czarownicy. Nietrudno już się domyślić, że to właśnie 4 tych małych dzieci była treścią tej przepowiedni i im przypadło wyzwolenie Narnii. W szczegóły nie będę się zgłębiał, bo nie chcę wam za dużo zdradzać.

narnia2
Wbrew temu co napisałem powyżej, to film mi się nawet spodobał. Nie powiem, żebym był zachwycony, ale nie nudziłem się oglądając go. To, że Władca Pierścieni to dla mnie ideał i niedościgniony wzór, nie znaczy że inne filmy są od razu do bani :) Ta historia została naprawdę przystęnie i ciekawie nakręcona.
Słynnych aktorów raczej tutaj nie zobaczymy, ale sądzę, że w takich filmach wychodzi to tylko na plus.
Muzyka - no tutaj wielki plus. Wspaniała oprawa muzyczna, idealnie pasująca do kilmatu, do poszczególnych scen, naprawdę świetnie dopracowana w każdym szczególe. Zresztą jakże mogłoby być inaczej, skoro stworzył ją nie kto inny, jak sam Harry Gregson-Williams, były członek Media Ventures założonej przez Hnasa Zimmera. Tak więc na muzykę mi tu nie narzekać! :)
Chciałbym krótko porównać ten film z poprzednio widzianym Eragonem. Powiem tak:
Eragon - całkiem poważna opowieść, całkiem ciekawy pomysł (mimo tego, że smoków było już pełno w historii kina), jednak zrealizowane na poziomie przedszkola, jak film dla najmłodszych dzieci (jak dla mnie beznadzieja).
Opowieści z Narnii - całkiem prosta opowieść, niczym bajka dla małych dzieci, zupełnie fantastyczna, jednak zrealizowana w taki sposób, że powinna spodobać się każdemu bez względu na wiek (wystarczy odrobina zainteresowania takimi klimatami).
Różnica chyba wyraźna, prawda?


W przyszłych latach możemy spodziewać się kolejnych części "Opowieści z Narnii". Sama powieść, a właściwie cykl powieści, został stworzony już w latach 50 przez brytyjskiego pisarza Clive'a Staples Lewisa. Cykl ten składa się z 7 tomów, z czego "Lew, czarownica i stara szafa" ukazał się jako pierwszy. Czy powstanie aż 7 filmów? Jeśli powstanie, oraz jeśli będą przynajmniej równie dobre jak ten pierwszy, to muszę powiedzieć, że Harry Potter może się już pakować, a my dostaniemy całkiem ciekawą i interesującą alternatywę dla Władcy Pierścieni. Mam nadzieję, że tak się stanie, bo dawno nie było dobrego filmu fantasy. Przyznam się, że mam teraz ochotę na przeczytanie całej tej serii i jeśli będzie okazja, to sięgnę po te pozycje.

narnia3

 

poniedziałek, 02 kwietnia 2007, silver108